Obrońca Liverpoolu jest zadowolony, że jego klub ma szansę na wyprzedzenie Tottenhamu. Tym samym zająłby on piąte miejsce w Premiership, premiowane grą w Lidze Europejskiej.
Trzeba przyznać, że „The Reds” stać na podjęcie się tego wyzwania i sukces. Ostatnio grają oni dość dobrze, w ostatniej kolejce pokonali 2:0 Sunderland. Tymczasem podopieczni Redkanppa bezbramkowo zremisowali z West Hamem na własnym stadionie. „Spurs” rozegrali jednak mecz mniej i nad pupilami Dalglisha mają cztery punkty przewagi.
Obrońca zaczął od spotkania z „The Black Cats”: – Uważam, że w pełni zasłużyliśmy na ten wynik. Byliśmy drużyną lepszą i dominowaliśmy. Dla wielu był to kontrowersyjny karny, lecz taki jest futbol. Nie mieli klarownych okazji, więc to sprawiedliwy wynik.
– Tottenham stracił dwa cenne punkty. Jestem szczęśliwy, że zmniejszamy do nich dystans.










