Obrońca Liverpoolu jest zdania, że jego klub zmierza teraz we właściwym kierunku. W ostatniej kolejce „The Reds” pokonali Wolverhampton 3:0.
Wielokrotni mistrzowie Anglii w tym sezonie zdecydowanie zawiedli. Z klubem, który na jakiś czas nawet znalazł się w strefie spadkowej, pożegnał się już Roy Hodgson. Jego podopieczni pod koniec zeszłego roku ulegli wspomnianym „Wolves” i to na własnym stadionie. Do upokarzających wyników można jeszcze zaliczyć porażkę z Blackpool, również na Anfield. Czy ostatni triumf doda sił „The Reds”? Zdaniem Skrtela tak.
– To było bardzo ważne zwycięstwo w kontekście nabrania pewności siebie. Uważam, że zagraliśmy bardzo dobrze. Przez jakiś czas nie wygrywaliśmy na wyjeździe i jesteśmy zadowoleni z naszego występu. Niezwykle ważne było utrzymanie czystego konta, gdyż w tym sezonie nie mieliśmy ich tyle, ile byśmy sobie zażyczyli. Tobie, jako obrońcy, dodaje to więcej pewności. Jeżeli zachowamy ich więcej, wkrótce zaczniemy wygrywać więcej meczów – powiedział słowacki obrońca.










