Carlos Tevez przypieczętował zwycięstwo Manchesteru City w meczu z Aston Villą. Dla Argentyńczyka to druga z rzędu bramka zdobyta w Premier League, dla zespołu Manciniego to ważna wygrana w kontekście dalszej walki o mistrzostwo.
Mecz obecnego mistrza Anglii i młodej drużyny walczącej o utrzymanie w Premier League był bardzo ważny dla obydwu ekip. Faworytem spotkania byli oczywiście piłkarze City, ale zawodnicy z Birmingham mocno wierzyli, że mogą sprawić niespodziankę.

Pierwszy kwadrans to minimalna przewaga gospodarzy. W 6. minucie okazję do zdobycia gola miał Christian Benteke, ale piłka po jego strzale głową przeleciała nad poprzeczką. Chwilę później uderzenia z dystansu spróbował Rodwell, futbolówka wpadła w trybuny.
Aston Villa w dalszym ciągu próbowała zagrozić bramce „The Citizens”. W 21. minucie świetną szansę na gola miał Benteke. Belg znów strzelał głową, tym razem trafił w bramkę, a brak gola to zasługa Carlosa Teveza, który wybił futbolówkę z linii bramkowej. Po dwóch kwadransach zaczęła się uwypuklać przewaga Manchesteru City. Milner próbował trafić do siatki z rzutu wolnego, Tevez uderzał z dystansu.

W 37. minucie Zabaleta dobrze znalazł się w polu karnym i jego strzał z 11 metrów sparował na słupek Brad Guzan. Przewaga do końca pierwszej połowy była już bardzo wyraźna. W 45. minucie gola zdobył Carlos Tevez. Argentyńczyk dostał świetne podanie od Dzeko, który przejął piłkę w środkowej strefie boiska, minął bramkarza gospodarzy i strzelił do pustej bramki. Po pierwszej odsłonie spotkania na Villa Park mieliśmy nieznaczne prowadzenie mistrzów Anglii, którzy po słabym początku zaczęli grać na miarę własnych możliwości.
Drugą połowę znów aktywnie rozpoczęli gospodarze. Ich ataki nie przynosiły jednak wielkich rezultatów. W 47. minucie z woleja uderzał Dzeko, ale piłka nieznacznie minęła słupek. Inicjatywę znów przejęli piłkarze Manchesteru. Nie była to tak duża przewaga jak pod koniec drugiej połowy.












