Arsenal Londyn w zaległym spotkaniu 18. kolejki Premier League wygrał 1:0 ze Stoke City. Bramkę na wagę zwycięstwa strzelił Sebastien Squillaci.

Styl „Kanionerów” podczas tego meczu zdecydowanie odbiegał od tego, który zaprezentował w spotkaniu z Barceloną. Choć pierwsza połowa wyraźnie należała do nich. Gola zapewniającego zwycięstwo zdobyli już w 8. minucie. Piłka trafiła pod nogi Nicklasa Bedtnera, który wrzucił ją w pole karne do niepilnowanego Squillaciego. Francuz bez problemu głową skierował piłkę do bramki. Po raz kolejny bramki Arsenalu strzegł Wojciech Szczęsny. W 36. minucie Polak popisał się fenomenalną obroną strzału sprzed pola karnego Johna Carew.
Po przerwie lepsze wrażenie na boisku sprawiali piłkarze Stoke, ale nie potrafili przełożyć tego na rezultat bramkowy. Najlepsze okazje ku temu mieli Robert Huth i Jermaine Pennant. Piłkarze Wengera zyskali cenne trzy punkty, ale w czasie meczu stracili dwóch czołowych zawodników. Z powodu kontuzji plac gry musieli opuścić Cesc Fabregas i Theo Walcott.











