Pogoń Szczecin pokonała dziś przy al. Piłsudskiego Widzew Łódź 3:1 po bramkach Frączczaka, Kolendowicza i Dąbrowskiego. Honorowe trafienie dla łodzian zaliczył Marcin Kaczmarek. Choć „Portowcy” nie przystępowali do meczu w roli faworyta, to udało im się odnieść cenne zwycięstwo i trzy punkty pojechały do Szczecina, co bardzo cieszy trenera Artura Skowronka.

Szkoleniowiec szczecinian spodziewał się trudnej przeprawy w Łodzi i tak też było w pierwszej połowie – to Widzew był stroną dominującą i stwarzał większe zagrożenie pod bramką rywali. Dopiero końcówka pierwszej odsłony przyniosła groźne ataki Pogoni, ale na posterunku był Maciej Mielcarz. Po przerwie role się odwróciły i to przyjezdni dyktowali warunki gry. Trener ekipy ze Szczecina jest zadowolony, że udało się w pełni zrealizować przedmeczowe założenia i wywieźć z Łodzi komplet punktów.
– Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, że zrealizowaliśmy plan, który sobie nakreśliliśmy przed meczem. Pomimo dobrej dyspozycji Widzewa chcieliśmy zawieźć na swój teren pełną pulę i to nam się udało. Cieszę się, że dążyliśmy do tego konsekwentną grą. Może w pierwszej połowie nie wyglądało to tak, jak sobie tego życzyliśmy, potem jednak wypunktowaliśmy słabe strony Widzewa. Założenia się spełniły, skrzydłowi strzelili bramki, a taki był właśnie plan. Przed nami przerwa na mecze reprezentacji, którą będziemy mogli w spokoju i z optymizmem przepracować i dobrze przygotować się do spotkania z Legią Warszawa – stwierdził po meczu opiekun Pogoni.











