Odejście Ariela Borysiuka do 1. FC Kaiserslautern nie stawia sztabu szkoleniowego Legii Warszawa w komfortowej sytuacji. Zastąpienie 20-letniego pomocnika może okazać się dużym problemem.
Trener Maciej Skorża stwierdził, że nie ma zamiaru przed rundą wiosenną pozyskać nowego piłkarza, który miałby zastąpić Borysiuka. Szkoleniowiec dodał, że obecnie testuje kilku zawodników „Wojskowych” na pozycji środkowego pomocnika. Jednym z nich był Jakub Rzeźniczak.

– Przed rundą wiosenną nie zamierzamy nikogo pozyskiwać na tę pozycję. Jestem pozytywnie zaskoczony postawą tego chłopaka. On w przeszłości grał jako środkowy pomocnik i w meczach ze Spartakiem i Steauą potwierdził swoje walory. Co prawda nie sprawdzałem go w spotkaniach o stawkę, ale mogę na niego liczyć – powiedział Maciej Skorża.
Rzeźniczak uznał, że gra na tej pozycji mu odpowiada.
– Grałem w środku pola w Widzewie i myślę, że mógłbym to powtórzyć w Legii.
Oprócz byłego zawodnika łódzkiego klubu sztab szkoleniowy bierze pod uwagę także kilka innych możliwości, chodzi tu o Inakiego Astiza i Artura Jędrzejczyka. Młodzi zawodnicy Legii również ostrzą sobie zęby, aby powalczyć o grę w pierwszym zespole.
– Hiszpan znajduje się w bardzo wysokiej formie i mogę go wystawić w środku boiska. Podobnie jest w przypadku „Jędzy”. Są jeszcze Daniel Łukasik, Dominik Furman i Albert Bruce. Ghańczyka traktuję jako zawodnika, który w przyszłości może stanowić o sile Legii. W tej chwili ten chłopak uczy się naszego stylu gry – dodał Skorża.
Na kogo postawi sztab w rundzie wiosennej? O tym przekonamy się 19 lutego, kiedy to Legia zagra na wyjeździe z Górnikiem Zabrze.











