Legia Warszawa zwyciężyła na własnym stadionie w meczu derbowym z zespołem Polonii. Po spotkaniu trener Legii, Maciej Skorża, wyrażał się o swoich zawodnikach w samych superlatywach, z kolei szkoleniowiec Polonii, Theo Bos, stwierdził, że w poczynaniach jego podopiecznych zabrakło agresywności.

Szkoleniowcowi Legii na pomeczowej konferencji dopisywał wyśmienity humor. Maciej Skorża chwalił nie tylko swoich piłkarzy, ale także kibiców. − Dziś w szatni Legii panuje ogromna radość. W jakimś stopniu zrewanżowaliśmy się za mecz z jesieni. To zwycięstwo ma dla nas inny smak niż zazwyczaj. Był to niezwykle trudny mecz dla Legii. Polonia jest bardzo dobrze zorganizowana. Dziś wygrać z nią to była wielka sztuka. To nie był piękny mecz, ale na pewno był to mecz walki o każdą piłkę. Dlatego tak bardzo jestem zadowolony z drużyny. W bardzo trudnych chwilach pomagali nam kibice, którzy dopingiem nieśli piłkarzy do jeszcze lepszej gry.
Oprócz pozytywnych aspektów szkoleniowiec warszawian zauważył też braki w poczynaniach swojego zespołu. Jednak w jego oczach dzięki ambicji i ogromnemu zaangażowaniu udało się osiągnąć sukces. − Brakowało nam trochę większego spokoju pod polem karnym Polonii. Cieszy mnie agresywny pressing mojej drużyny, który oddalił rywala od naszego pola karnego. Był to niezwykle trudny mecz, a dzisiejsze zwycięstwo i postawa na boisku to zdany egzamin dla mojego zespołu. Dziś cała drużyna to był monolit. Wszystkie braki nadrabialiśmy dziś walką i zaangażowaniem. Dziś nie jestem w stanie wskazać jednego zawodnika, który zasługuje na wyróżnienie. Cała drużyna zagrała bardzo dobrze.

Szkoleniowiec Legii dał również szansę na debiut nowemu zawodnikowi, Feliksowi Ogbuke, który pojawił się na boisku na dwie minuty przed końcem spotkania. Zdaniem trenera Skorży, Nigeryjczyk może być dużym wzmocnieniem dla zespołu z ulicy Łazienkowskiej. − Zależało mi na tym, żeby dziś wprowadzić Ogbuke do drużyny, żeby szybko wkomponował się w zespół. Bardzo liczę na tego piłkarza. Mam nadzieję, że ożywi naszą grę w ofensywie.
W zupełnie odmiennym nastroju był szkoleniowiec Polonii, Theo Bos. Zdaniem Holendra jego drużynie zabrakło przede wszystkim zaangażowania. − Przed meczem przygotowywałem drużynę do tego, że Legia wyjdzie nastawiona bardzo agresywnie i tak było przez pierwsze 25 minut meczu. Zbyt szybko decydowaliśmy się na pozbywanie piłki. Było za dużo długich podań i strat. Niektórzy zawodnicy mojej drużyny zbyt pasywnie podeszli do tego meczu. Nie angażowali się w walce o piłkę. Grali zbyt mało agresywnie i o to mam do nich pretensje. W przerwie dokonałem kilku zmian i chcieliśmy zagrać bardziej agresywnie, ale Legia grała cały czas lepiej i stwarzała sporo zagrożenia. Bardzo dobrze zagrał nasz bramkarz, który dwukrotnie uratował nas od straty gola. Mieliśmy swoją okazję na wyrównanie w doliczonym czasie gry, ale zabrakło nam szczęścia. Nie zmienia to jednak faktu, że Legia z przebiegu całego meczu była drużyną lepszą i zasłużenie wygrała.











