– Liczę na trzy transfery – tajemniczo stwierdził na konferencji prasowej trener Wisły Kraków, Maciej Skorża.
– Nie oczekujcie Państwo nazwisk ode mnie w tym momencie. Na pewno liczę na trzy transfery w najbliższym okresie transferowym i mam nadzieję, że to się uda – stwierdził Skorża na konferencji prasowej.

Mimo że Skorża nie ujawnił na razie kim są obserwowani piłkarze, stwierdził, że będą to realne wzmocnienia. – Liczę, że zawodnicy, którzy przyjdą do Wisły, będą wzmocnieniem nie tylko w walce o mistrzostwo kraju, ale też przede wszystkim w bitwie o europejskie puchary.
Skorża liczy na szybkie rozstrzygnięcia w sprawie transferów i nie ukrywa, że chciałby pozyskać po jednym graczu do każdej formacji. – Mam nadzieję, że do zgrupowania, na które mamy udać się 17 stycznia, wszystko będzie jasne. Jeden z piłkarzy, który jest blisko Wisły, gra w lidze, która rozgrywa mecze prawie przez całą zimę, więc jeszcze będziemy mu się przyglądać. Można powiedzieć, że szukamy po jednym zawodniku do każdej formacji, ale to się jeszcze wszystko okaże.
Dziennikarze zapytali także trenera Wisły o to, czy w drużynie zagra testowany niedawno Michał Pazdan. – Decyzja w zasadzie już zapadła. Piłkarz przechodził jeszcze testy wydolnościowe, a ostateczną decyzję podamy w poniedziałek. Podobna sytuacja dotyczy drugiego z testowanych przez nas piłkarzy. Nie chcę, żeby ich menadżerowie dowiedzieli się o tym, czy ich bierzemy z mediów – powiedział Skorża.
Trener Wisły powiedział także, że w obliczu kontuzji Łukasza Graguły klub poszuka kogoś na jego miejsce. – Na wiosnę najprawdopodobniej nie będziemy mogli skorzystać z usług Łukasza. Mam nadzieję, że na jesień już tak. W ogóle mam nadzieję, że Łukasz będzie grał w Wiśle, że się wyleczy. Na razie jednak szukamy ofensywnych pomocników. Najlepiej, gdyby udało się kogoś wypożyczyć.











