We wtorkowy wieczór odbędzie się rywalizacja Ruchu Chorzów z Legią Warszawa. Przed spotkaniem wypowiedział się Maciej Skorża, który nie ukrywa, że zależy mu na tym, aby w Chorzowie wyrobić sobie solidną zaliczkę przed meczem rewanżowym.

Szkoleniowiec Legii Warszawa w przedmeczowej rozmowie podjął się tematu dotyczącego swojego byłego podopiecznego w Wiśle Kraków, Marka Zieńczuka. Trener legionistów wyrażał się o zawodniku pochlebnie, aczkolwiek życzyłby sobie, by forma piłkarza objawiła się w innych meczach, niekoniecznie w tym z Legią. – Marek Zieńczuk był wyróżniającym się zawodnikiem Ruchu w ostatnim spotkaniu. Mam nadzieję, że w przyszłości nawiąże do swoich dobrych występów, które notował w Wiśle, chociaż liczę, że to wszystko zdarzy się po spotkaniach z Legią. Poza nim chorzowianie dysponują dobrymi zawodnikami, jak chociażby Olszar, Piech czy Grzyb. Możemy być pewni, że we wtorek „Niebiescy” tanio skóry nie sprzedadzą – stwierdził trener Legii Warszawa.
Jak wiadomo, z Ruchu Chorzów odeszło ostatnio dwóch zawodników, Krzysztof Pilarz oraz Maciej Sadlok. Transfery te pozwolił sobie skomentować trener zespołu z Warszawy. – Pomimo odejścia Pilarza, pozycja bramkarza w Ruchu jest dobrze obsadzona. Problemem dla gospodarzy może być brak Sadloka. Ciężko będzie go zastąpić. Ściągnięty zimą zawodnik (Żeljko Djokić – przyp. red.) w spotkaniu z Lechią nie prezentował klasy Maćka – powiedział Skorża.











