Oficjalna strona Legii Warszawa opublikowała kilka wypowiedzi Macieja Skorży odnośnie do nowego sezonu. Szkoleniowiec „Wojskowych” mówił o meczach z Arsenalem, Polonią i Cracovią oraz kolejnym sezonie.
Były trener Wisły Kraków, mimo utraty sześciu bramek w sobotnim meczu, dostrzega wiele plusów. – Po meczu z Arsenalem możemy zaobserwować wiele pozytywnych rzeczy. Szczególnie dobrze wyglądała gra w pierwszej połowie. Przegrać jedną bramką z Arsenalem to nie ujma, ale biorąc pod uwagę fakt, że prowadziliśmy 3:0, mogliśmy oczekiwać, że nie przegramy – mówił szkoleniowiec, po czym dodał: – Na obecną chwilę stać nas na tyle, ile zaprezentowaliśmy w meczu z Arsenalem. Nie widziałem w zawodnikach odpuszczania – dali oni z siebie absolutne maksimum, jeśli chodzi o zaangażowanie. O stracie bramek zaważyły błędy taktyczne i indywidualne. Musimy je koniecznie wyeliminować.

Skorża poruszył również temat najbliższych meczów swojego zespołu. – Spotkanie z Polonią będzie trudne. Dodatkowym ładunkiem będzie fakt, iż to mecz derbowy, więc dojdą emocje i presja. To dobrze, że od razu gramy tak ważne spotkanie i możemy skonfrontować się z lokalnym rywalem. Dla nas to będzie pierwsza prawdziwa próba, mecz o punkty i realną stawkę. Liczę, że fragmenty dobrej gry z Arsenalem przełożą się na cały mecz z Polonią – powiedział trener o meczu derbowym, po czym skupił się na rywalu z Krakowa. – Cracovia to dla mnie spora niewiadoma. Przeprowadzono tam ciekawe wzmocnienia, jest nowy trener, a ich sposób gry jest dla nas zagadkowy. Rafał Janas – jeden z moich asystentów – wybierze się w weekend na mecz tego zespołu, abyśmy mogli go poznać i dobrze przygotować się do naszego spotkania. Pewne jest jednak, że Cracovia nie zmieniła charakteru – nadal to ambitna i waleczna drużyna.
Szkoleniowiec „Wojskowych” ma nadzieję na spadek formy potentatów – Lecha i Wisły. – Jasne, nie miałbym nic przeciwko, żeby Wisła czy Lech wpadły w długi kryzys. Przede wszystkim musimy jednak liczyć na siebie. Jest w lidze kilka drużyn, które mogą sprawić niespodziankę – to Jagiellonia, Ruch Chorzów, Śląsk Wrocław czy Lecha Gdańsk. Te zespoły mogą wygrać z każdym – zakończył.











