Przed spotkaniem z PGE GKS-em Bełchatów trener Legii, Maciej Skorża, jest pełen optymizmu. Były szkoleniowiec Wisły uważa, że jego zespół jest silniejszy niż w poprzedniej rundzie.
– Nie mam wątpliwości, że jesteśmy lepsi niż w ostatnim meczu z PGE GKS-em. Potrafimy dłużej utrzymać się przy piłce, a dzięki temu możemy stworzyć więcej sytuacji pod bramką rywala – powiedział Skorża.

Ostatnie ligowe spotkanie niespodziewanie zakończyło się porażką Legii na własnym boisku ze Śląskiem Wrocław 1:2. Trener warszawskiej drużyny uważa, że ten wynik to wypadek przy pracy. Co więcej, Skorża jest zdania, że jego zespół jest na tyle silny, że takie wpadki nie powinny się już zdarzać.
Na koniec trener Legii jeszcze raz podkreślił, że dysponuje w tym momencie bardzo silną kadrą. – Chciałbym mieć jak największy ból głowy związany z kłopotem bogactwa. W tej chwili konkurencja jest duża, bo wywalczyć miejsce w 18 nie będzie łatwo. Każda klasowa drużyna ma szeroką ławkę, z tego powodu są niezadowoleni, którzy idą na ławkę lub trybuny. Jednak wszyscy jesteśmy zawodowcami i i robimy to, co najlepiej umiemy. Ja nie zamierzam wcielać się w rolę niańki lub pocieszyciela. Piłka nożna to męski sport, w którym grają ci, a nie inni. Jeżeli ktoś nie załapie się, to powinien ciężko pracować – zakończył Skorża.











