„The Hummers” ciągle żyją sezonem 2015/2016, w którym wychodziło im dosłownie wszystko. Rozgrywki zakończyli na siódmym miejscu, promowanym do gry w europejskich pucharach. Rok później było tylko gorzej. West Ham skończył na 11. miejscu i trudno doszukać się w ich grze jakiś pozytywów. Jak będzie tym razem? Sukcesywnie spadną jeszcze niżej w ligowej tabeli czy może Slaven Bilić znajdzie sposób, jak kuć w tym żelazie.Dimitri Payet… Tak, to historia już tak stara, że nikt nie powinien jej odkopywać. Jednak wszyscy sympatycy londyńskiej ekipy tak bardzo wpatrzeni byli w tego zawodnika, że nie mogę o tym nie wspomnieć. Z Francuzem w składzie „Młoty” błyszczały, jakby ktoś ledwo co je wypolerował. Ich gra przypominała najlepsze drużyny w Europie, po prostu było widać, że wiedzą, po co tutaj są.
West Ham dalej szuka. Szuka zawodnika, który znowu weźmie ciężar gry na swoje barki. Kogoś, kto ten zespół pociągnie i pokaże dobrą drogę. Miejmy nadzieję, że Slaven Bilić szybko znajdzie godnego następcę.
Trzy rzeczy, które wydarzą się w tym sezonie
1. West Ham w końcu zagra z napastnikiem!
Tak, brzmi to dosyć śmiesznie, ale taka jest prawda. Cały ubiegły sezon „Młoty” rozegrały bez nominalnego napastnika. Najczęściej na tej pozycji występował Andre Ayew, który zdecydowanie pewniej czuje się na lewym skrzydle. Stąd ta ogromna radość, gdy klub ogłosił, że od nowego sezonu za strzelanie bramek weźmie się Chicharito.
2. Więcej straci niż strzeli
To niemalże pewnie, ale nie wynika z beznadziejnie ustawionej linii defensywnej West Hamu, ale po prostu z charakterystyki ligi. W ubiegłych rozgrywkach tylko siedem topowych drużyn wyszło na plus. Dodatkowym utrudnieniem jest niemały problem z napastnikami w klubie.
3. Andy Carroll strzeli bramkę aspirującą do tytułu najładniejszej w sezonie
Andy Carroll to zawodnik typu… – Rozegram kilka meczów, strzelę bramkę klasy światowej, przypomnę wszystkim, że żyję i mam się dobrze. Później pójdę na chorobowe. Dokładnie tak wyglądało to w poprzednim sezonie. Ta piękna bramka była przeciwko Crystal Palace.
Transfery
Przyszli: Marko Arnautović, Chicharito, Joe Hart, Pablo Zabaleta
Odeszli: Ashley Fletcher, Havard Nordtveit, Darren Randolph
West Ham próbuje odrobić lekcje. Sprowadzenie dwóch klasowych zawodników z usposobieniem ofensywnym to bardzo dobry ruch. Śmiało można powiedzieć, że to okno transferowe, jeszcze nie zamknięte, a już bardzo owocne. Slaven Bilić będzie miał do dyspozycji czterech nowych, ponadprzeciętnych piłkarzy.












