Runda jesienna w wykonaniu piłkarzy Podbeskidzia Bielsko-Biała była fatalna. Ostatnie miejsce w tabeli, najgorsza obrona i jedna z dwóch najgorszych ofensyw ligi. Czy wszystko, co złe, już za nimi? Teraz z nowym trenerem i nowymi zawodnikami klub z Bielska-Białej będzie walczył o utrzymanie w ekstraklasie. O przygotowaniach do wznowienia rozgrywek, transferach, atutach i niewiadomych oraz o taktyce zespołu Roberta Kasperczyka poniżej. Zapraszamy!
Powiedzieć, że jesień w wykonaniu „Górali” była nieudana, to nic nie powiedzieć. Ta jesień była po prostu fatalna. Podbeskidzie w większości spotkań nie istniało na boisku. Zarówno w defensywie (38 straconych bramek), jak i w ofensywie (13 strzelonych goli). Po serii porażek z klubu zwolniony został trener Krzysztof Brede. Spotkało się to z niemałą krytyką środowiska piłkarskiego. Na giełdzie nazwisk do zastąpienia Brede pojawiał się m.in. Artur Skowronek, Ireneusz Mamrot czy Tomasz Tułacz. Ostatecznie postawiono jednak na Roberta Kasperczyka, który już prowadził Podbeskidzie w latach 2009–2012. Decyzja ta była szokiem dla kibiców, komentatorów i dziennikarzy. Nasuwa się więc pytanie, czy runda wiosenna będzie lepsza od poprzedniej?
Przygotowania do utrzymania
Pierwotne przygotowania Podbeskidzia do walki o utrzymanie w ekstraklasie miały odbywać się w kraju. Na obiektach w Bielsku-Białej i okolicy. Jednak ze względu na złą pogodę klub zdecydował się w ostatniej chwili na wyjazd do Chorwacji. Jeszcze przed wyjazdem bielszczanie zdążyli rozegrać dwa sparingi. W obu odnieśli zwycięstwo.
„Górale” wygrali 1:0 z 18. drużyną ligi czeskiej – SFC Opava, zwycięską bramkę zapewnił bielszczanom Karol Danielak. Następnie zespół Roberta Kasperczyka pokonał na Słowacji MSK Żylina 2:1. Bramki dla gości strzelali Jakub Bieroński i po raz kolejny Karol Danielak. Już na obozie nad Adriatykiem Podbeskidzie zagrało jeszcze jeden sparing, tym razem ze słoweńską Olimpiją Lublana. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:1 dla drużyny z ekstraklasy. W tym meczu efektowną bramką popisał się młodzieżowiec Podbeskidzia, Maksymilian Sitek.
https://twitter.com/scoutingzpasji/status/1351541374051643398?s=20
Piłkarze z Bielska-Białej w Chorwacji przebywają do soboty 23 stycznia. W dniu wyjazdu rozegrają ostatni sparing przed startem ligi. Ich rywalem będzie 4. drużyna poprzednich rozgrywek ligi bułgarskiej – Lewski Sofia. Po powrocie do kraju zespół rozpocznie mikrocykl przygotowań do spotkania z Legią Warszawa.












