Pierwsza liga co roku dostarcza nam sporej dawki emocji. Zwłaszcza jeżeli pomyślimy o barażach, w których zwycięstwo premiowane jest awansem do ekstraklasy. Zeszłego sezonu pod tym względem nie będzie dobrze wspominać Arka Gdynia. Podopieczni Dariusza Marca przegrali w półfinale fazy play-off z ŁKS-em Łódź. Celem „Żółto-niebieskich” na nadchodzący sezon jest więc powrót na najwyższy szczebel rozgrywkowy w Polsce.
Będzie to bezapelacyjnie trudne zadanie. Czy łatwiejsze niż rok temu? Trudno określić. Ktoś może popierać takową tezę dość prostym stwierdzeniem – z PKO Ekstraklasy spadła w końcu tylko jedna drużyna, a nie trzy tak jak w poprzednich latach. Mimo to każdy sezon przynosi niespodzianki, czyli drużyny, które stają się postrachem ligowych potentatów, a takowym bez wątpienia są „Arkowcy”. Czas zatem na kilka informacji o czwartej drużynie zeszłej edycji Fortuna 1. Ligi.
Arka Gdynia zaliczyła udane przygotowania
To trzeba przyznać. Dariusz Marzec i jego piłkarze zanotowali cztery wygrane i jeden remis. Brzmi to co najmniej imponująco. Zespół wrócił do treningów 1 lipca. Pierwsze spotkanie rozegrał pięć dni później, a ostatnie z nich odbyło się 23. dnia bieżącego miesiąca.
- Arka Gdynia 5:1 Olimpia Elbląg. Pewne zwycięstwo Arki nad słabszym rywalem. Bramki dla gdynian strzelali Mateusz Żebrowski, Marcus, Mikołaj Łabojko, Artur Siemaszko oraz ich nowy nabytek, Martin Dobrotka.
- Arka Gdynia 2:0 Lech Poznań. Prawdopodobnie najbardziej zaskakujący rezultat wśród tych, które Arka zanotowała w lipcu. Ponownie na listę strzelców wpisał się Marcus, a w 67. minucie prowadzenie podwyższył Rafał Wolsztyński.
- Arka Gdynia 2:1 Górnik Zabrze. Kolejne spotkanie i kolejna bramka brazylijskiego snajpera. To właśnie Marcus strzelił ostatniego gola w tej konfrontacji. Jedno trafienie po starciu z „Trójkolorowymi” mógł dopisać sobie Adam Danch.
- Arka Gdynia 1:1 Sigma Ołmuniec. Jedyny remis „Arkowców” w lipcu. Mimo tego, że zawodnicy trenera Marca prowadzili już od 12. minuty za sprawą gola Mateusza Żebrowskiego, nie potrafili dowieźć prowadzenia do końca. W 71. minucie stracili bramkę na 1:1.
- Arka Gdynia 3:1 Hapoel Tel Awiw. Tym razem „Żółto-niebiescy” rozprawili się z 11. drużyną ligi izraelskiej. Do siatki przeciwników Arki trafiali Christian Aleman, kilkukrotnie wymieniany dzisiaj Mateusz Żebrowski oraz niezawodny Marcus.
Transfery z klubu
Arka Gdynia musiała się w tym okresie pożegnać z kilkoma piłkarzami. Co ciekawe, na każdej z tych transakcji „Śledzie” nie zarobiły ani grosza. Do swoich macierzystych klubów z wypożyczeń powrócili Juliusz Letniowski, Maciej Rosołek oraz Bartosz Przybysz. Klub zdecydował się również nie kontynuować współpracy z niżej wymienionymi piłkarzami.












