Fani Ruchu Chorzów w skandaliczny sposób zachowali się przed meczem z Arką Gdynia, w którym doszło do bójki z meksykańskimi marynarzami. Powodem było obmacywanie kobiety przez jednego Meksykanina.
W niedzielę Arka Gdynia podejmowała Ruch Chorzów w ramach 1/16 finału Pucharu Polski. Przed meczem grupa kibiców drużyny z Górnego Śląska udała się na plażę. Tam doszło do bójki pomiędzy sympatykami „Niebieskich” a meksykańskimi marynarzami, którzy niedawno przypłynęli do gdyńskiego portu.

Rannych zostało pięć osób. Jedna przebywa na obserwacji w szpitalu. Na miejscu byli świadkowie, którzy widzieli, jak agresywni kibice zaatakowali Meksykanów. Kibice Ruchu tłumaczą się jednak, że stanęli w obronie kobiety, którą jeden Meksykanin obmacywał, a następnie uderzył w twarz.
– Po jednej i po drugiej stronie stanęła grupa tych, którzy próbowali się przekrzyczeć. Potem wszystko potoczyło się bardzo szybko – doszło do rękoczynów. U kogoś w ręku pojawiła się butelka, u kogoś innego prawdopodobnie ostre narzędzie – powiedział po zdarzeniu Mariusz Sokołowski z Komendy Głównej Policji.











