Kibice Zagłębia Lubin sukcesy mogą jedynie powspominać: dwukrotne mistrzostwo Polski w sezonach 1990/1991 i 2006/2007 oraz Superpuchar Polski w 2007. Krótko podsumowując, ostatni sukces osiągnęli 17 lat temu. I choć w ekstraklasie są od wielu lat, to nic szczególnego w niej nie osiągnęli – poza stabilnym utrzymaniem w lidze.
Były roszady na ławce trenerskiej, transfery, które miały zmienić oblicze drużyny…Nic z tego nie sprawiło, że Zagłębie Lubin miałoby szanse powalczyć o coś więcej. Jak będzie tym razem?
Poprzedni sezon nie spełnił oczekiwań
Sezon 2022/2023 PKO BP Ekstraklasy był dla Zagłębia Lubin okresem pełnym wyzwań i rozczarowań pomimo zakończenia rozgrywek na 8. miejscu w tabeli. Z pozoru solidna lokata w środku tabeli nie oddaje jednak pełnego obrazu problemów, z jakimi borykał się klub. Zagłębie Lubin pomimo ostatecznego zajęcia stosunkowo bezpiecznego miejsca prezentowało grę, która daleka była od oczekiwań kibiców, jak i całego klubu.
Jeden z zarzutów, jaki można dać drużynie Zagłębia Lubin, to mało atrakcyjny styl gry. „Miedziowym” ewidentnie brakowało kreatywności i dynamiki. Drużyna często miała problemy z konstruowaniem płynnych akcji ofensywnych, co skutkowało małą liczbą zdobywanych bramek. Niewielka liczba strzałów na bramkę oraz niska skuteczność w ataku sprawiały, że mecze z udziałem Zagłębia były mało widowiskowe.
Oprócz problemów w ofensywie Zagłębie miało także spore trudności w obronie. Drużyna traciła dużo bramek, co było efektem słabej organizacji gry defensywnej i indywidualnych błędów. Brak zgrania w linii obrony oraz niewystarczająca współpraca między formacjami były widoczne niemal w każdym meczu. W rezultacie Zagłębie często traciło punkty w spotkaniach, które teoretycznie powinno wygrać.
Ławka trenerska
W Zagłębiu Lubin na stacjonującym od poprzedniego sezonu Waldemarze Fornaliku przez cały okres dotychczasowej kadencji w drużynie nie pozostawiono suchej nitki. Jego praca nie spełniała oczekiwań żadnego z kibiców. Fornalikowi brakowało pomysłu na Zagłębie. Pomysłu na to, by wnieść ten zespół wyżej. Zagłębie ma potencjał w postaci piłkarzy, z których dałoby się wykrzesać trochę więcej. Brakowało jednak jakiegoś ogniwa, którego nie odnaleziono przez cały sezon. Piłkarze gubili się na boisku, grali, bo tego od nich wymagano. Brak pomysłu, spójności, kreatywności…Wielu zadawało sobie pytanie, czy zarząd klubu postanowi zmienić ławkę trenerską?
Jednakże nowy sezon na krzesełku trenerskim będzie kontynuował ów Waldemar Fornalik, który to przez cały sezon zapewniał o przyszłych sukcesach drużyny, o tym, jak niedługo będzie dobrze. Fakt, nie było jakoś tragicznie, bo miejsce w pierwszej dziesiątce jest całkiem niezłe, ale poprzeczka była postanowiona klubowi nieco wyżej. Warto też wspomnieć, że były momenty, które dawały nadzieje, np. trzy mecze z rzędu ze zwycięstwem, ale i tak trochę zabrakło, by być w pełni zadowolonym. Choć przez cały sezon były trener reprezentacji Polski nie odnalazł klucza do sukcesu, tak teraz patrzy pozytywnie w przyszłość i znów daje kibicom pewność, że zobaczą lepszą stronę Zagłębia.














