Simeone: Musimy dać z siebie 110%


Już jutro wieczorem Barcelona przyleci do Madrytu, by na Vicente Calderon zmierzyć się z Atletico. Trener gospodarzy jest przekonany, że jeśli jego chłopcy zagrają bezbłędnie, mają szansę na sprawienie niespodzianki.


Udostępnij na Udostępnij na

Od czasu przybycia do Madrytu Diego Simeone Atletico Madryt zmieniło się nie do poznania. „Los Colchoneros” nie przegrywają, tracą bardzo mało goli i prezentują futbol otwarty, ofensywny i miły dla oka. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie kontuzje. Gdyby nie absencja Diego, „Los Rojiblancos” byliby faworytem starcia z beznadziejną na wyjazdach Barceloną. Bez Brazylijczyka nie będzie już tak łatwo. Doskonale zdaje sobie z tego sprawę szkoleniowiec gospodarzy.

To będzie bardzo trudny mecz. Musimy zwracać uwagę na szczegóły i ani na chwilę nie stracić koncentracji. Żeby wygrać, musimy dać z siebie 110%. To spotkanie to dla nas wielkie wyzwanie. Postaramy się zagrać tak jak w ostatnich starciach – stwierdził Argentyńczyk. – Uwielbiam Guardiolę i darzę wielkim szacunkiem jego piłkarzy – dodał.

My nie potrzebujemy żadnej dodatkowej motywacji, bo te trzy punkty są tak samo ważne jak wszystkie inne. Nie zmieniamy systemu pracy. Podchodzimy do tego meczu z wielką pokorą. Chcemy pokazać się z dobrej strony. Z Lazio graliśmy w eksperymentalnym składzie i drużyna zaprezentowała się dobrze. Mamy nadzieję, że teraz będzie podobnie.

„El Cholo” został również zapytany o swojego byłego podopiecznego, Alexisa Sancheza. Obaj panowie spotkali się w sezonie 2007/2008 w drużynie River Plate.

Mam bardzo dobre wspomnienia z okresu pracy z Sanchezem. Alexis miał to szczęście pracować z tak wielkimi trenerami jak Guardiola czy Bielsa. To oni sprawili, że tak się rozwinął. W tym momencie jest zawodnikiem zdolnym do wygrywania meczów w pojedynkę.

Najnowsze