Bezrobotny Mikael Silvestre znalazł się na celowniku Werderu Brema.

Mikael Silvestre nie potrafił przekonać Arsene Wengera co do nowego kontraktu i musiał pożegnać się z koszulką Arsenalu Londyn. Od 1 lipca były zawodnik „Kanonierów”, a wcześniej Manchesteru United, poszukuje nowego pracodawcy. Po upokarzającej porażce Werderu Brema z Hoffenheim 4:1 bremeńczycy rozpoczęli poszukiwania klasowego defensora, który wzmocniłby obronę niemieckiej drużyny.
Jak podają media, włodarze niemieckiego klubu zaprosili 33-letniego Francuza do Genui, gdzie Werder zmierzy się z Sampdorią o udział w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Jeśli bremeńczycy zakwalifikują się dalej, mogą liczyć, że francuski obrońca złoży podpis pod proponowanym przez nich kontraktem.









