Zeszłego lata Manchester City wzmocnił David Silva. Utalentowany ofensywny pomocnik nie żałuje przenosin na Eastlands i wyznał, iż nie brał na poważnie zainteresowania ze strony United.

25-latek związał się z klubem czteroletnią umową. Wielu było zdziwionych, że reprezentant Hiszpanii wybrał klub z niebieskiej części Manchesteru, zwłaszcza iż zainteresowany nim był ponoć United. Propozycje ze strony „The Citizens” była jednak konkretniejsza, a niemały wpływ na przebieg sytuacji miały problemy finansowe Valencii.
– Kiedy pytało o mnie United, nigdy poważnie nie myślałem, by do niego dołączyć – powiedział Silva. – Dla mnie było jasne, iż Valencia by mnie nie sprzedała. Wiem, że miały miejsce rozmowy pomiędzy United a moim agentem, lecz nic z tego nie wynikło. Takie rzeczy w futbolu pojawiają się całkiem często, później moment mija. Tylko zeszłego lata, kiedy stało się jasne, że problemy finansowe Valencii spowodują, iż będzie musiała ona sprzedawać, rozważałem, jakie stoją przede mną możliwości. Po tym, jak City zaznaczyło, jak bardzo byłbym dla nich ważny, chciałem do nich bezwzględnie dołączyć.











