Gwiazdor Manchesteru City, David Silva, zdaje sobie sprawę, że on i jego koledzy powinni się spisać znacznie lepiej w Lidze Mistrzów. Mimo że „Obywatele” byli jednymi z kandydatów do zwycięstwa rozgrywek, Hiszpan apeluje o cierpliwość.
Mistrzowie Anglii muszą pokonać dziś Real Madryt, aby zachować jakiekolwiek szanse na awans z grupy. Podopieczni Roberto Manciniego zupełnie inaczej wyobrażali sobie początek europejskich rozgrywek. Jako jeden z głównych kandydatów do zdobycia tytułu Manchester City miał bez problemów przejść przez fazę grupową, a tymczasem jest jej najsłabszym ogniwem. David Silva apeluje do kibiców, aby byli cierpliwi i dali zawodnikom trochę czasu na sukcesy w Europie.

– Trzy lata temu byliśmy na etapie walki o awans do Ligi Mistrzów. Teraz jesteśmy jej głównym faworytem, ale musimy być bardzo cierpliwi. Wiem, że powinniśmy zaprezentować się znacznie lepiej, ale jedyne, co możemy teraz zrobić, to patrzeć optymistycznie do przodu – powiedział Silva.
Hiszpan wspomniał też o kontrakcie z City, który ostatnio przedłużył. – Jestem bardzo szczęśliwy w Manchesterze. Jestem jednym z liderów i częścią zespołu. Kiedy tu gram, czuję się bardzo ważny. Wszystko działa tak, jak powinno, więc zdecydowałem się przedłużyć kontrakt.











