Już w sobotę nasza kadra zagra kolejny towarzyski mecz w ramach selekcji i przygotowań do najważniejszej imprezy, jaka czeka nas za dwa lata, a więc mistrzostw Europy 2012. Tym razem zmierzymy się z reprezentacją Stanów Zjednoczonych, z którą rozegraliśmy do tej pory już szesnaście spotkań.
Mecze z piłkarzami USA w większości były bardzo trudne dla naszej reprezentacji. Do tej pory siedem razy schodziliśmy z boiska jako zwycięzcy, tyle samo razy musieliśmy uznać wyższość przeciwników, a dwa razy wynik nie został rozstrzygnięty.

Pierwszy pojedynek rozegrany został bardzo wcześnie, bo już trzy lata po założeniu naszej reprezentacji. Miało to miejsce 10 czerwca 1924 roku w Warszawie. Polacy po letnich igrzyskach olimpijskich rozegranych miesiąc wcześniej nie dali rady Amerykanom i mecz zakończył się wynikiem 2:3. Bramki dla „Biało-czerwonych” strzelali Czulak oraz Chruściński.
Dokładnie cztery lata później, również w Warszawie, zawodnicy „The Yanks” zdołali strzelić nam trzy gole. Nasi zawodnicy nie pozostali dłużni i odpowiedzieli taką samą liczbą bramek. Spotkanie zakończyło się wysokim remisem 3:3, a strzelcami bramek okazali się Kuchar (zdobywca dwóch goli), oraz Steuermann (z rzutu karnego).
Okres pomiędzy końcem lat dwudziestych a siedemdziesiątych był czasami, kiedy obie reprezentacji nie miały okazji ze sobą rywalizować.
W roku 1973 Polacy stoczyli najwięcej bojów z USA. 20 marca gładko pokonaliśmy naszych gości aż 4:0 i w tym meczu padł pierwszy hat-trick w historii naszych meczów. Ustrzelił go niezawodny Włodzimierz Lubański, a kropkę nad i postawił Henryk Kasperczyk.

Zaledwie pięć miesięcy później polscy piłkarze wyjechali na touree do Stanów Zjednoczonych w celu rozegrania kliku sparingów. Niewątpliwie miało to na celu przygotowanie do mistrzostw świata, które za rok miały odbyć się w RFN. Podopieczni trenera Kazimierza Górskiego rozegrali w przeciągu dziewięciu dni aż trzy mecze z piłkarzami ze strefy CONCACAF. W tym trzy meczu lepsi okazali się Polacy którzy, wygrali dwa spotkania (1:0, 4:0) i ponieśli jedną porażkę (0:1). Dwa gole zdobył Grzegorz Kmieci, a po jednej Szarmach, Kasztelan oraz Kasperczyk. Dla Amerykanów do bramki trafił Trost.












