Szwajcarski gwiazdor występujący w Bayernie Monachium stwierdził, że czuje się nieswojo, gdy opinia publiczna przyrównuje go do Franka Ribery’ego. Podkreślił, że chce, aby jego nazwisko było słynne z powodu odrębnego stylu, który prezentuje.
Były zawodnik FC Basel prawdopodobnie zastąpi kontuzjowanego Ribery’ego w starciu „Bawarczyków” z Bayerem Leverkusen na Allianz Arenie.
Shaqiri przyznał, że Francuz jest światowej klasy zawodnikiem, a on sam chętnie rozwija swój styl i sposób gry. – Na boisku mogę się wiele od niego nauczyć. Jest nieprzewidywalny i wyjątkowy, a to bardzo mi się podoba. Nie lubię porównywania mnie do niego, ponieważ ja to ja, a nie Ribery czy ktokolwiek inny. Myślę, że Bayern jest zadowolony z moich występów i trener nie będzie pomijał mnie przy wyborze składu.
Szwajcar odniósł się także do przewagi, którą jego klub zbudował nad Bayerem Leverkusen. – Dwanaście punktów to duży bufor bezpieczeństwa.
Zapytany także o swoją muskularną sylwetkę odpowiedział, że jest to u niego dziedziczne. – Nigdy nie chodzę na siłownię. Mój ojciec zawsze tak wyglądał i ja teraz także.








