Semih Senturk strzelec wyrównującej bramki we wczorajszym spotkaniu z Chorwacją w ostatniej minucie dogrywki powiedział, że to była piłka od Boga.
Senturk tak mówi o swoim strzale – „To była wysoka piłka, która wylądowała obok mnie. Mocno uderzyłem, a piłka za pomocą Boga wpadła do chorwackiej siatki„.
Potem Turcy pokonali Chorwatów w serii rzutów karnych 3:1, w której Senturk także strzelił bramkę.
„W meczu półfinałowym z Niemcami zabraknie kilku kluczowych zawodników jednak nadal wierzymy w siebie” – dodał.
„Na swą szansę czekają rezerwowi. Wszyscy wierzymy, że uda nam się wypełnić luki. Piłka nożna to taki sport, w czasie którego nie możesz być niczego pewny do ostatniego gwizdka arbitra. Z Chorwacją nie zagraliśmy najlepiej ale najważniejsze że zwyciężyliśmy” – zakończył Senturk.










