W ostatnim meczu 1. kolejki Bundesligi Bayern Monachium sensacyjnie uległ u siebie Borussii Mönchengladbach 0:1. Bramkę na wagę zwycięstwa, po błędzie Manuela Neuera i Jerome Boatenga, zdobył Igor de Camargo.
Od początku spotkania zdecydowaną przewagę w posiadaniu piłki mieli piłkarze Bayernu. Już w 7. minucie na bramkę strzelał Mario Gomez, jednak zbyt słabo. Zawodnikom z Monachium brakowało szybkości i pomysłu na grę. Podopieczni Juppa Heynckesa w ogóle nie podejmowali ryzyka i grali mało precyzyjnie. Nawet jeśli udawało im się przełamać obronę Borussii, nie potrafili oddać groźnego strzału. Defensorzy z Mönchengladbach za każdym razem podwajali i potrajali Robbena, który nie mógł kreować gry. Akcje przeprowadzali głównie Lahm i Müller, jednak najczęściej bez pomysłu. Dwa razy z dystansu próbował strzelać Toni Kroos, ale bezskutecznie. Najgroźniejszy strzał w pierwszej połowie oddał Juan Arango, ale Manuel Neuer skierował piłkę ponad poprzeczkę. Poza tym cała pierwsza połowa była bezbarwna.
Już na początku drugiej połowy dobrą okazję na zdobycie bramki miał Mario Gomez, ale jego strzał obronił ter Stegen. W 55. minucie kolejne uderzenie głową Gomeza trafiło tylko w poprzeczkę, a już 4 minuty później świetną sytuację miała Borussia. Po rzucie wolnym piłka wpadła do bramki, ale gol nie został uznany, bo w polu karnym faulowany był Bastian Schweinsteiger. Trener Heynckes wprowadził na boisko Francka Ribery’ego za Toniego Kroosa, ale to goście cieszyli się ze zdobycia gola. Brouwers wybił piłkę do przodu, tam Igora de Camargo nie dopilnował Jerome Boateng, a stojący na skraju pola karnego Manuel Neuer nie złapał piłki. Napastnik Borussii posłał więc futbolówkę głową do pustej bramki. Gospodarze starali się atakować, a na boisko za Boatenga wszedł napastnik, Nils Petersen, jednak kolejne próby wyrównania kończyły się fiaskiem. Dobrze bronił Marc-Andre ter Stegen. W 77. minucie piłkarze Bayernu trafili do bramki, ale sędzia gola nie uznał, stwierdzając, że Müller stał na pozycji spalonej. Mimo rozpaczliwych ataków Bayernu, defensywa Gladbach nie dała się ograć i pierwsze od 43 lat zwycięstwo Borussii w Monachium stało się faktem.
Wcześniej FSV Mainz podejmowało u siebie Bayer Leverkusen. Podopieczni Thomasa Tuchela wygrali 2:0. Pierwszego gola zdobył w 32. minucie, po fatalnym błędzie Fabiana Giefera, Sami Allagui. Młody bramkarz Leverkusen nie trafił w piłkę, a napastnik Mainz bezlitośnie wykorzystał jego błąd. Druga bramka padła w 86. minucie spotkania – po szybkiej akcji gospodarzy do własnej bramki trafił Ömer Toprak.








