Clarence Seedorf być może niebawem zmieni pracodawcę. Podobno parol na reprezentanta Holandii zagięła Chelsea Londyn, której nowym opiekunem został Carlo Ancelotti.
33-letni pomocnik minionego sezonu z pewnością nie zaliczy do udanych. AC Milan, w którym występuje, zajął dopiero trzecie miejsce na mecie rozgrywek Serie A, a przecież miał walczyć o mistrzowską paterę. Ponadto sam zawodnik nie zachwycał wysoką dyspozycją. Cierpliwość do niego stracili już nawet kibice „Rossonerich”.
Gdyby szkoleniowcem mediolańskiej ekipy w kolejnej kampanii był Carlo Ancelotti, to Seedorf zapewne nadal przywdziewałby czerwono-czarną koszulkę. Jednak włoski szkoleniowiec, który bardzo ceni umiejętności Holendra, został wczoraj ogłoszony nowym menadżerem londyńskiej Chelsea. W takim wypadku nie wiadomo, jakie plany wobec doświadczonego rozgrywającego ma następca Ancelottiego – Leonardo. Jeżeli pogłoski się sprawdzą i pojawiłaby się propozycja od „The Blues”, to – według mediów z Półwyspu Apenińskiego – piłkarz z chęcią by na nią przystał. W najbliższym czasie jego były boss ma spróbować przekonać go do przeprowadzki na Wyspy.
Póki co, nie wiadomo, jaką kwotę działacze Milanu zażyczyliby sobie za kartę zawodniczą swojego podopiecznego. Rzekomo rozważana jest opcja wymiany, w ramach której do stolicy mody miałby przenieść się brazylijski defensor – Alex.










