W Anglii krążą pogłoski o tym, że Luiz Felipe Scolari miałby zastąpić Marka Hughesa w roli szkoleniowca Manchesteru City.

W ostatni poniedziałek Scolari został zwolniony z londyńskiej Chelsea. Dymisja argumentowana była słabymi wynikami zespołu. Teraz kiedy Scolari ma już „wolną rękę” ustawiła się kolejka klubów, które chcą zatrudnić Brazylijczyka. Najbardziej prawdopodobna zdaję się być propozycja z Manchesteru City. Obecny szkoleniowiec „Citizens”, Mark Hughes, wyraźnie wyczerpał pomysły na jakiekolwiek pozytywne zmainy w swoim zespole. Ten zespół wyraźnie potrzebuje nowego trenera, a piłkarze City stabilizacji formy. Manchester City przeplata dobre występy z bardzo słabymi.
Scolari był „przymierzany” do City już w lecie ubiegłego roku, zanim trafił do Chelsea. Mark Hughes „stąpa po cienkim lodzie”. Wczoraj jego zespół przegrał z Portsmouth, jeszcze jedna taka wpadka, a Hughes na pewno straci pracę.
W tym sezonie w Premiership zapanowała moda na zmiany trenerów podczas sezonu, nie byłoby w tym więc nic dziwnego, gdyby Mark Hughes nagle stracił pracę i zastąpił go Scolari.










