Luis Felipe Scolari znajduje się na wylocie w Chelsea, gdyż drużyna gra coraz gorzej, gubi punkty, a manager przez swój reżim nie jest lubiany przez zawodników. Brazylijczyk jednak nie traci optymizmu i wierzy w dogonienie „The Reds”.
Chelsea co dopiero zgubiła punkty na Craven Cottage, remisując bez stylu z Fulham 2:2. Scolari nie ukrywał, że taki wynik „zawdzięcza”’ błędom w obronie:
– Straciliśmy dwa punkty. Popełniliśmy dwa błędy w kryciu i straciliśmy dwa gole. Oni mieli jeszcze jedną okazję. My mieliśmy 10 okazji i zdobyliśmy dwa gole – stwierdził Scolari.
Były trener reprezentacji Portugalii i Brazylii w dalszym ciągu głęboko wierzy, iż jego piłkarzom uda się wyprzedzić Liverpool w wyścigu o mistrzostwo kraju.
– Liga trwa cały czas, a wszystko rozstrzygnie się w ostatnich dwóch, może trzech, kolejkach. To jest przecież Premier League. Będziemy dalej walczyć i wygrywać nasze mecze.










