Trwa zamieszanie wokół Marka Schwarzera. Na zatrudnienie australijskiego bramkarza podobno usilnie nalega Arsen Wenger.
Wbrew wcześniejszym zapowiedziom transfer zawodnika Fulham Londyn do Arsenalu jest dość realny. Podobno wpływ na decyzję Schwarzera może mieć odejście do Liverpoolu trenera klubu, Roya Hodgsona, którego Australijczyk bardzo ceni.
– Jak ważny jest Hodgson dla zespołu? Jest ogromnie ważny! Wykonał dużo pracy przez ostatnie dwa i pół roku. Nie dziwi mnie to, że jest wielu chętnych na usługi „staruszka”. W jego wieku pewnie zastanawia się, czy taka szansa się powtórzy i nie zdziwię się, jeśli odejdzie. W Anglii są kluby, którym niewielu graczy i szkoleniowców mogłoby się oprzeć. Także ja poważnie rozważę ofertę któregoś z nich – powiedział bramkarz.
Władze Arsenalu są ponoć poważnie zainteresowane usługami Schwarzera z powodu słabej postawy Łukasza Fabiańskiego i Manuela Almunii. Sprawa ma się wyjaśnić w najbliższych dniach.










