Arkadiusz Milik przebywa wraz ze swoim nowym zespołem na zgrupowaniu przygotowawczym przed rundą wiosenną. Młody Polak coraz lepiej czuje się wśród piłkarzy „Aptekarzy”.
Bayer Leverkusen przebywa obecnie na obozie w portugalskim Lagos. Milikowi pomaga tam Andrzej Buncol, były gracz „Aptekarzy”, a obecnie trener zespołu do lat 17. 18-latek opowiedział o swoich wrażeniach związanych z pierwszymi treningami.
– Na pewno wszystko dzieje się tu znacznie szybciej niż w polskiej ekstraklasie. Zajęcia są bardziej intensywne, a pomocnicy mają większe umiejętności – powiedział Milik, który jak sam przyznaje, na razie najlepiej czuje się w towarzystwie innego Polaka, Sebastiana Boenischa.
Swojego nowego kolegę chwali Andre Schürrle. 22-latkiem zainteresowane są najlepsze kluby w Europie i być może to jego w niedługim czasie zastąpi Milik.
– Na każdym kroku widać, jak Arek się cieszy, że może grać w Bundeslidze. Każdego dnia czuje się z nami coraz lepiej. Zaczyna nawet żartować. Aklimatyzacja przebiega u niego niezwykle szybko i bardzo pozytywnie. My, jako drużyna, będziemy go na każdym kroku wspierać.
Bayer rundę wiosenną rozpocznie 19 stycznia meczem z Eintrachtem Frankfurt.









