Pomocnik Manchesteru United twierdzi, że reprezentacja prowadzona przez Fabio Capello, jeśli ustrzeże się kolejnych kontuzji, ma duże szanse, żeby odnieść triumf na zbliżającym się mundialu.
Doświadczony pomocnik przyznał niedawno, że nieomal zaakceptował propozycję Capello, który próbował go namówić do powrotu do reprezentacji. Paul Scholes zrezygnował z gry dla ojczyzny w 2004 r. i ostatecznie odmówił włoskiemu selekcjonerowi.

Reprezentacja Anglii w ostatnim tygodniu straciła podstawowego obrońcę, Rio Ferdinanda. Z powodu urazu w pierwszym meczu przeciwko Stanom Zjednoczonym nie wystąpi Gareth Barry. Mimo to, 35-latek wierzy, że kadra synów Albionu może wznieść Puchar Świata, jeśli tylko ustrzeże się kolejnych kontuzji.
– Mogą wygrać, jeśli wszystko pójdzie po ich myśli. Na początek wszyscy muszą być sprawni. W składzie jest wielu dobrych piłkarzy, ale żeby pojechać tam i zdobyć mistrzostwo świata, wszyscy muszą być w dobrej formie.
– Tak się zdarzyło, że jeszcze przed pierwszym meczem mieli ogromnego pecha. Miejmy nadzieję, że nie stanie się już nic podobnego. Kwestia triumfatora podczas mundialu to sprawa otwarta. Jest kilka drużyn, które mogą dojść do samego końca i Anglia jest jedną z nich. Naszej kadrze nie brakuje talentu – powiedział Scholes dla „Oldham Chronicle”.










