Bernd Schneider, były piłkarz Bayeru Leverkusen i legenda niemieckiej piłki, pochwalił działania Borussii Dortmund, która ściągnęła Marco Reusa i ma teraz, razem z Goetze, dwóch piłkarzy zdolnych w pojedynkę wygrać mecz. Schneider wypowiedział się także na temat swojego byłego klubu oraz szans reprezentacji Niemiec na tegorocznym Euro 2012.
Schneider wyraził podziw dla duetu Reus – Goetze w jednym klubie. Niedawno Borussia M’Gladbach ujawniła, że jej najlepszy zawodnik, Marco Reus, latem zasili szeregi imienniczki z Dortmundu. Po zakończeniu sezonu w jednym zespole znajdą się dwa największe talenty niemieckiej piłki.
– Ci zawodnicy są w stanie wygrać mecz w pojedynkę. Są bardzo wyrafinowani technicznie. Oglądanie ich gry to czysta przyjemność – powiedział Schneider. – To piłkarze nieprzewidywalni i silni technicznie, którzy szukają pojedynków jeden na jeden i potrafią je wygrać. To sprawia, że się wyróżniają, a zespoły potrzebują takich indywidualności, zwłaszcza w dzisiejszym, taktycznym futbolu.
Były gracz Bayeru skomentował także sytuację, która panuje w Leverkusen. Schneider ocenił ich szanse w potyczce z Barceloną, na którą trafili w 1/8 finału Ligi Mistrzów. – Szanse z pewnością są niskie. Ale nieważne, z kim mieliby zagrać, byłoby to trudne zadanie. Jako zwycięzcy Ligi Mistrzów, są obecnie najwybitniejszą drużyną na świecie, która ma wielu świetnych piłkarzy. Będzie bardzo, bardzo trudno.
O wiele bardziej optymistycznie Schneider patrzy na reprezentację Niemiec. – Niemcy są z pewnością wśród faworytów. Oczywiście nie należy zapominać o Hiszpanach i Holendrach. Być może pokaże się także Anglia.
W grudniu Niemcy zostali wylosowani do grupy B Euro 2012, w której zmierzą się z Holandią, Danią i Portugalią.








