Zdobywca Pucharu Niemiec, Schalke Gelsenkirchen, nie porozumiał się jeszcze z Bayernem Monachium w sprawie transferu Manuela Neuera. Klub zaprzeczył wszelkim pogłoskom, jakie pojawiają się w mediach.
– Prowadziliśmy owocne rozmowy z Bayernem i dogadaliśmy się w sprawach finansowych, ale nie zapadła ostateczna decyzja, czy przyjmiemy tę ofertę – mówił Peter Peters, odpowiedzialny za finanse klubu.
Po rozmowach przedstawiciel Bayernu miał wyciągnąć rękę do przedstawicieli Schalke, żeby uściskiem dłoni przypieczętować transfer, jednak ci odmówili mu, przypominając, że decyzja jeszcze nie została podjęta. Jeszcze kilka dni temu Karl-Heinz Rummenigge, prezes zarządu Bayernu Monachium, mówił o „przypieczętowanej uściskiem dłoni umowie”. Rummenigge jest przekonany, że Schalke nie odmówi jego klubowi.
Clemens Tönnies, prezes rady nadzorczej Schalke, wraz z kolegami musi zgodzić się na transfer, jednak nie jest do niego przekonany. Nie wiadomo, kiedy klub wreszcie podejmie decyzję, zebranie rady nadzorczej ma się odbyć w najbliższy poniedziałek.








