Portugalskie FC Porto złożyło ofertę transferu pomocnika Santosu, Paulo Henrique Ganso. Władze brazylijskiego klubu odrzuciły tę propozycję bez zastanowienia, uznając ją za komiczną.
Potro szuka piłkarza, który mógłby zająć miejsce Fredy’ego Guarina. Kolumbijczyk ma oferty z silniejszych klubów i zatrzymanie go na Das Antas będzie graniczyło z cudem. Portugalczycy zarzucili więc sieci na brazylijskiego ofensywnego pomocnika. Propozycja, która została przedstawiona Santosowi, nie przekonała jednak szefów tego klubu do podjęcia rozmów.
− Nie jesteśmy zainteresowani podejmowaniem rozmowy dotyczącej warunków, jakie zostały nam przedstawione. Oferty tego typu są komiczne. Powiedziałbym, że wkradł się drobny błąd, po prostu zapomniano dopisać jedno zero – powiedział szef brazylijskiego klubu.









