Napastnik Paragwaju nie opuści City of Manchester Stadium, pomimo iż był wymieniany w gronie graczy, którzy pożegnają się z drużyną Roberto Manciniego.
W związku z umieszczeniem reprezentanta Paragwaju na liście transferowej, był on łączony z wieloma klubami. Niestety, okienko zostało zamknięte we wtorek o godzinie 18:00, co uniemożliwia wszystkim chętnym zakontraktowanie doświadczonego napastnika w najbliższym czasie. Zawodnika czeka teraz niepewna przyszłość, związana z Roberto Mancinim, który stwierdził, że nie widzi piłkarza w swoich planach taktycznych.
– Dowiedziałem się, że szkoleniowiec nie będzie na mnie stawiał zbyt często w tym sezonie. Miałem więc nadzieję na odejście z drużyny, jednak władze klubowe wolały mnie zatrzymać, nie wykazując zadowolenia z ofert, które napłynęły. Teraz chcę wrócić do treningów i postarać się pokazać, ile jestem wart – zapewnił były gracz m. in. Bayernu Monachium.
Lazio wydawało się głównym faworytem do pozyskania podpisu zawodnika na umowie, jednak ostatecznie to się nie udało. – Włosi nie doszli do porozumienia z Manchesterem City, do końca starając się o moje usługi. Czekałem na rozwój wydarzeń, jednak okienko zostało zamknięte, a czas się skończył – wyjaśnił Santa Cruz.










