Spotkanie pomiędzy Koeln a Mainz miało zostać rozegrane dzisiaj o godzinie 15:30 na RheinEnergie Stadion. Ostatecznie mecz został przełożony po tym, jak wyznaczony arbiter próbował odebrać sobie życie.
41-letni Babak Rafati miał poprowadzić dzisiejsze spotkanie na szczeblu Bundesligi. Niestety, nie dotarł on dzisiaj na stadion, ponieważ znaleziono go w swoim pokoju hotelowym z pociętymi nadgarstkami. Fani zgromadzeni na stadionie o całym wydarzeniu dowiedzieli się dopiero 45 minut przed planowanym pierwszym gwizdkiem arbitra.
Rzecznik prasowy klubu z Kolonii, Tobias Schmidt, powiedział, że mecz został odwołany, ponieważ arbiter nie zjawił się na stadionie.
– Sędzia nie pojawił się. Nie udało nam się znaleźć zastępstwa w tak krótkim czasie – powiedział dla Bundesliga.de.
To nie pierwszy taki przypadek, kiedy w Bundeslidze słyszy się o tragedii. W listopadzie 2009 roku świat obiegła wiadomość o skoku Roberta Enke pod pędzący pociąg.
Rafati jest doświadczonym sędzią, który poprowadził już ponad 200 spotkań na poziomie Bundesligi.








