Louis Saha pogodził się z losem i zaakceptował decyzję włodarzy Manchesteru United, którzy po finale Ligi Mistrzów będą za wszelką cenę starali się sprzedać napastnika.
Niemalże wiecznie kontuzjowany Francuz w tym sezonie Premier League zagrał zaledwie 5. razy. Sir Alex Ferguson ma już tego dość.
Saha trafił do United za 12 mln funtów w 2004 roku z Fulham. Jednakże od początku swego pobytu na Old Trafford miał problemy ze zdrowiem.
– Moja przyszłość nie zależy ode mnie, ale postaram się, by była jak najlepsza. Wiem, że finał może być moim ostatnim meczem, ale rozumiem menadżera. Nie ukrywam, że po odejściu z tego klubu będę czuł pustkę, bardzo kocham to miejsce – powiedział Saha.
– Nic na dzień dzisiejszy nie wiem. To sprawa klubu. Najważniejsze to zdobyć Championes League i sprawy być może potoczą się inaczej – zakończył.










