Dla Macieja Sadloka, obrońcy Polonii Warszawa, wczorajsze spotkanie było drugim występem w derbach stolicy. Ten mecz były piłkarz Ruchu Chorzów wspominać będzie zdecydowanie lepiej, między innymi dzięki kibicom, do których skierował słowa podziękowań.
Czy derby miały swój specjalny wymiar?
Cóż, myślę, że tak. Sam po sobie też to czułem. Derby to są derby. Cieszy przede wszystkim to, że podnieśliśmy po straconej bramce, pokazaliśmy charakter i oby to nie było tylko w derbach, tylko żebyśmy z takim zaangażowaniem, takim sercem grali w każdym meczu. Myślę, że wtedy nie będzie takich wpadek, jakie się zdarzyły.
Co w przerwie powiedział Marek Zub, który zastępował trenera Jacka Zielińskiego?

Trener raczej spokojnie do nas podszedł i wytknął jakieś drobne błędy. Aczkolwiek bardziej polegało to na motywacji, bo sami czuliśmy, że ten mecz tak naprawdę można wygrać. Przede wszystkim czuliśmy się dobrze fizycznie, po każdym z nas było widać tę chęć zwycięstwa, odebrania piłki. Często u nas w Polsce jest to klucz do sukcesu w takich meczach.
Polonia wraca do gry po tym zwycięstwie?
Czy wraca do gry? Nie myślmy w takich kategoriach, grajmy następny mecz, wygrywajmy, a gdy przyjdzie czas rozliczeń, to będzie można tak powiedzieć.
Jaki był sposób na Legię?
Przede wszystkim zakładaliśmy sobie to, żeby wyjść i od pierwszej minuty i grać agresywnie, grać pressingiem. Widzieliśmy w Białymstoku, że „Jaga” z nami tak zagrała i można powiedzieć, że trochę się w pierwszej połowie gubiliśmy. Dzisiaj całkiem inna była taktyka i jak widać, poskutkowała.
Możesz już powiedzieć, że Polonia rządzi w stolicy?
Do następnego meczu na pewno tak.
Czuć było tę presję z trybun?
Bardziej było czuć taką motywację dla nas. Chciałbym również podziękować kibicom. Niech będzie tak w każdym meczu, bo w tych trudnych chwilach, gdy się zerknie na trybuny, to naprawdę dodają otuchy i motywują do jeszcze większej walki.
Czy z Twoimi plecami już wszystko w porządku?
Przy paru interwencjach troszeczkę zabolały, ale już na tyle wiem, jak sobie z nimi radzić, że jest OK.
Jaki jest sposób na to, by Polonia zaczęła punktować na wyjeździe?












