Sporting Lizbona zremisował w pierwszym spotkaniu Ligi Europy z FC Baselv 0:0. Drużyna została wygwizdana przez kibiców.

Był to kolejny nieudany mecz drużyny z Estadio Jose Alvalade. Podopieczni Ricardo Sa Pinto zawodzą w lidze, a teraz nie popisali się w pucharach. – To normalne, że kibice są niezadowoleni. Graliśmy jednak przeciwko dobremu zespołowi, który odnosi sukcesy w Szwajcarii – powiedział po spotkaniu trener drużyny z Lizbony. – Przez pierwsze pół godziny pokazaliśmy sporo jakości. Mieliśmy kilka sytuacji, ale zabrakło skuteczności – zakończył Sa Pinto.
Sporting Lizbona przed tym sezonem przeprowadził kilka ciekawych transferów. Drużyna Sa Pinto jednak zawodzi i po trzech ligowych kolejkach ma zaledwie dwa punkty. W Lidze Europy miało być lepiej, ale znów się nie udało.
FC Baselv zapewne chodziło o Basel :)