Legia nie potrafiła się podnieść po porażce z Apollonem w Lidze Europy i przegrała także w rozgrywkach T-Mobile Ekstraklasy. O przyczynie porażki z Wisłą opowiedział po meczu obrońca „Wojskowych”, Jakub Rzeźniczak.

– W przekroju całego spotkania myślę, że byliśmy troszeczkę lepsi. Dłużej utrzymywaliśmy się przy piłce, ale to Wisła wygrała, wykorzystując nasz kardynalny błąd, który zdarza się już któryś raz z kolei. Napastnik jak Paweł Brożek takich sytuacji nie marnuje, co dzisiaj potwierdził. Należy Wiśle pogratulować. Z gry możemy być zadowoleni, ale zawiodła nasza skuteczność – mówił po meczu zawodnik Legii.
Rzeźniczak był wyraźnie zawiedziony po przegranym pojedynku z podopiecznymi Franciszka Smudy, ale zwracał też uwagę na duże osłabienie Legii w tym spotkaniu: – To drugi mecz z rzędu, w którym nie zdobywamy bramki, więc myślę, że jakiś tam malutki problemik jest. Teraz przerwa na kadrę i trzeba nad tym popracować. Poza tym w naszej drużynie wielu zawodników jest kontuzjowanych, co ogranicza pole trenerowi Urbanowi. Dzisiaj na boisko nie mogło wyjść aż sześciu piłkarzy.
Wisła pokonała Legię 1:0, a na stadionie gospodarzy zasiadło aż 32 458 kibiców.











