Polska reprezentacja ma spory problem z zestawieniem formacji defensywnej. Ale jeśli chodzi o pozycję prawego obrońcy, to nie powinniśmy narzekać, bo mamy Łukasza Piszczka, który ma i pewnie jeszcze długo będzie miał miejsce w wyjściowej jedenastce. Zmiennikiem dla piłkarza Borussii Dortmund może być Jakub Rzeźniczak, który chciałby dostawać od Franciszka Smudy więcej szans.

– Czuję się numerem dwa w reprezentacji. W polskiej lidze jestem najlepszym prawym obrońcą. Mówię o Polakach, bo bardzo dobrą rundę miał też Erik Cikos z Wisły, ale to Słowak. Z całym szacunkiem dla Łukasza Mierzejewskiego, ale myślę, że na pewno nie jestem od niego gorszy – powiedział obrońca Legii Warszawa.
Jak do tej pory Rzeźniczak rozegrał w polskiej reprezentacji 7 spotkań. Ostatni raz miało to miejsce w lutym w meczu z Mołdawią. Na dopiero co zakończone zgrupowanie kadry defensor nie dostał powołania. W spotkaniach z Argentyną i Francją po 90 minut na prawej stronie boiska spędził Łukasz Piszczek.
Więcej zdjęć na www.bialoczerwoni.com.pl











