Po dzisiejszym treningu warszawskiej Legii udało nam się porozmawiać z Jakubem Rzeźniczakiem, który z roku na rok zaskakuje nas swoim rozwojem. Zobaczcie, o czym rozmawialiśmy z defensorem stołecznego zespołu.
W skali szkolnej jaką ocenę wystawiłbyś Legii za rundę jesienną?
Może 4+. Myślę, że do pełni satysfakcji zabrakło nam awansu do fazy grupowej w Lidze Europy, bo to był nasz cel. W lidze jest dobrze, jesteśmy na pierwszym miejscu, mamy cztery punkty przewagi i możemy tę zimę przepracować bez niepotrzebnych nerwów. Do kolejnej rundy podejdziemy z delikatnym spokojem, ale wiadomo, że nie można nikogo lekceważyć i trzeba podejść do każdego rywala z respektem, ale musimy być też pewni swoich umiejętności. Mamy szeroką kadrę, duży potencjał i wierzymy w siebie.

Zdarza Wam się jeszcze wracać do meczu z Rosenborgiem? Oczekiwano od Was więcej, szczególnie po spotkaniu w Moskwie, a skończyło się bez walki i przede wszystkim bez zwycięstwa…
Takie mecze jak w Moskwie też nie zdarzają się co roku. Tamto spotkanie wyszło nam super, z Rosenborgiem wyglądało to dużo słabiej. Nie udało się tego awansu wywalczyć i na pewno zdarza nam się to rozpamiętywać. Było to bardzo ważne dla klubu nie tylko w kwestii sportowej, ale także finansowej, teraz tych pieniążków może zabraknąć. Teraz nie ma co się załamywać, trzeba skupić się na zdobyciu mistrzostwa i powalczyć o awans do Ligi Mistrzów.
Uważasz, że ta Legia stawiająca na młodzież jest w stanie awansować do fazy grupowej Ligi Mistrzów?
Jak na razie w Legii jest mieszanka rutyny z młodością. Są doświadczeni zawodnicy, jak: Michał Żewłakow, Ljuboja, „Rado”, Kuba Wawrzyniak, Tomek Kiełbowicz, i grupa naprawdę bardzo zdolnej młodzieży. Wiemy, że trener Urban nie boi się stawiać na młodych, a oni dzięki temu łapią szybko doświadczenie. W przyszłości to zaprocentuje. Widzimy, jak rozwinęli się Maciek Rybus i Ariel Borysiuk, których właśnie trener Urban wprowadził do seniorskiej piłki. Skupmy się na tym, żeby zdobyć mistrzostwo, a wtedy klub pewnie pomyśli o jakichś wzmocnieniach przed eliminacjami do Champions League.
Możemy mówić o dominacji Legii w stylu Barcelony? Dojdzie do tego, że szkółka Legii będzie na tyle rozwinięta, że skończy się sprowadzanie na Łazienkowską piłkarzy po trzydziestce, a młodzież zapewni drużynie szczyt tabeli?
Na pewno idzie to w dobrym kierunku. Akademia Legii rozwija się bardzo dobrze. Miejmy nadzieję, że w przyszłości młodych talentów będzie jeszcze więcej, bo teraz mamy do czynienia z pierwszymi owocami, które się zbiera. Rafał Wolski, Michał Żyro, Michał Efir to są właśnie zawodnicy z tej szkółki. Legia daje świetny przykład innym klubom w Polsce, lepiej dać szanse utalentowanym wychowankom niż ściągać seniorów czy średniej klasy graczy z Brazylii lub innych krajów Ameryki Południowej. Ja się z tego bardzo cieszę, bo jak zaczynałem grać w piłkę, to na młodych piłkarzy zbyt często się nie stawiało. Teraz ta tendencja się zmieniła i pozostaje przyklasnąć.












