Piłkarz Legii jest już po wstępnych badaniach lekarskich. Będzie pauzował przez najbliższe 3-4 tygodnie.
Wbrew wcześniejszym obawom uraz piłkarza nie jest na tyle poważny, nie będzie wymagał interwencji chirurgicznej.
Nie jest to pierwszy uraz tego typu Rzeźniczaka. Prawy obrońca Legii doznał podobnej kontuzji podczas zgrupowania na Cyprze w meczu z Beijingem Guo’an. Doszło wtedy do zerwania mięśnia dwugłowego.

Od tamtej pory legionista nie pojawiał się na placu gry do spotkania z Ruchem, w którym… uraz mu się odnowił. Według badań tym razem jest to tylko naderwanie mięśnia i operacja nie będzie konieczna.
We wtorek Rzeźniczak zagrał po raz pierwszy w tej rundzie. Odnowienie urazu oznacza, że będzie gotowy do gry dopiero na ostatnie kolejki ekstraklasy i – w przypadku awansu Legii – finałowe mecze Pucharu Polski.
Już jutro Legia zmierzy się z Wisłą Kraków w ramach 22. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Na trybunach przy R22 spodziewanych jest ponad 20 tys. widzów.











