– To powołanie zupełnie mnie zaskoczyło. Byłem już przygotowany i spakowany na wyjazd do hotelu Novotel, gdzie rozpoczęło się zgrupowanie reprezentacji U-21 – stwierdził piłkarz Legii Warszawa, Maciej Rybus.

– Dostałem telefon, że we wtorek mam dojechać do Grodziska Wielkopolskiego. We wtorek o piątej musiałem się obudzić i o 7:30 miałem lot do Poznania – stwierdził w wywiadzie dla legia.com Maciej Rybus.
Piłkarz powiedział też, jak wyglądają treningi z Franciszkiem Smudą. – Podczas zajęć z trenerem Smudą skupialiśmy się głównie na gierkach oraz taktyce – poinformował.
Rybus czuje się dobrze na zgrupowaniu kadry i nie ma poczucia osamotnienia, bo jest tam wielu piłkarzy, których dobrze zna. Piłkarz Legii ma nadzieję, że zagra w meczu z Rumunią. – Będąc na zgrupowaniu kadry, nie czuję się osamotniony. Są tutaj Kuba Rzeźniczak, Roger, Wojtek Szczęsny, Kamil Glik, Patryk Małecki, Maciek Sadlok, czyli moi znajomi z Legii oraz reprezentacji U-21. Powołanie do dorosłej reprezentacji było dla mnie olbrzymim zaskoczeniem. W sobotę gramy z Rumunią. Chciałbym zagrać chociaż minutę. W końcu mecz odbędzie się na stadionie Legii. Można powiedzieć, że będę grał u siebie – powiedział Rybus.











