Holenderski napastnik, który przed niespełna dwoma tygodniami przeniósł się do Manchesteru United z londyńskiego Arsenalu, przyznał, że od samego początku w nowym mieście czuje się jak u siebie.
– Muszę szczerze przyznać, że od pierwszego dnia pobytu tutaj każdy stara się sprawić, abym czuł się jak w domu. Wszyscy zawodnicy byli dla mnie bardzo mili. Zresztą podobnie zachowywali się pracownicy klubu czy ludzie na ulicach. Nawet gdy wychodziłem tylko coś zjeść, to wszyscy byli wyjątkowo pomocni – zdradził snajper United.
– Oczywiście, jestem tutaj niewiele ponad tydzień, więc jeszcze potrzebuję czasu, żeby się do wszystkiego przyzwyczaić, ale wszystko jest na dobrej drodze. Już czuję się świetnie. Wszyscy są niesamowicie przyjaźni i ja postaram odwdzięczyć się im tym samym – dodał piłkarz.
Holender odniósł się także do wczorajszej potyczki z Fulham. – Potrzebuję jeszcze trochę czasu, żeby wejść w rytm meczowy. To było moje pierwsze spotkanie od dawna. Mimo to myślę, że debiut na własnym stadionie wypadł nieźle. Zdobyliśmy trzy punkty i to się liczy przede wszystkim – zakończył van Persie.
Bramka we wczorajszym meczu z Fulham była dla Holendra pierwszym trafieniem w barwach „Czerwonych Diabłów”. United pokonał londyński klub 3:2.










