Czego pod choinkę życzyliby sobie piłkarze, trenerzy czy kibice? Co my chcielibyśmy im podarować? Przedstawiamy przegląd prezentów piłkarskich.
Do najgrzeczniejszych zdecydowanie nie należał Juergen Klopp. Trener BVB, jeśli chce otrzymywać bardziej szczodre prezenty, powinien trzymać nerwy na wodzy. Za mecz z Napoli należy mu się jedynie relanium.
Serce musi się krajać sir Aleksowi Fergusonowi, kiedy widzi, jak gra Manchester United. Gdyby to od nas zależało, ulubiony święty wszystkich dzieci przyniósłby Szkotowi różowe okulary. Przez nie na pewno łatwiej oglądałoby się wyczyny „Czerwonych Diabłów”.
Dla innego szkoleniowca – Dicka Advocaata – sprezentowalibyśmy klocki LEGO. Nie idzie mu układanie drużyny, to niech poćwiczy na czymś prostszym.
Oczywiście nie zapominamy o piłkarzach. I tak Luisowi Suarezowi najchętniej dalibyśmy ochraniacz na zęby, aby już nikogo więcej nie pogryzł i zachwycał nas dalej swoją grą. Z kolei Zlatan Ibrahimović powinien dostać bilet, który umożliwi mu podróż na bezludną wyspę, gdzie nie będzie miał styczności z emocjami mundialowymi.
Oto pozostała lista naszych „prezentów”:
Nowy trener dla kibiców Schalke – bo niczego innego tak bardzo nie pragną.
Soczewki kontaktowe dla Felixa Brycha – za uznanie bramki-widmo Kiesslinga.
Worek treningowy dla piłkarzy Zagłębia – aby nauczyli się bronić przed kibicami.
Narty Jana Ziobry dla Mariusza Rumaka – aby też złapał nieco luzu.
Cukier dla Fornalika – na osłodę.
Nowa gra FIFA dla Salamona – przynajmniej tam sobie pogra.
Karnet na siłownię dla Boenischa – żeby mógł bez skrępowania pozować do fotek w szatni.
Stojaki dla Daniela Łukasika – aby mógł poćwiczyć rzuty wolne.
Film „Piłkarski Poker” dla Platiniego i Blattera – aby zobaczyli, jak naprawdę robi się przekręty.
Dla Vitesse kolejnych juniorów z Chelsea.
Bilety dla reprezentacji Polski na Wyspę Zielonego Przylądka – niech zobaczą, kto wyprzedza nas w rankingu FIFA.
Plakat Lewandowskiego dla Florentino Pereza – przynajmniej takiego będzie miał.
Film „Wejście Smoka” dla 17-letniego Jairo Riedwalda – za dwa gole w debiucie.
Nowa murawa dla ADO Den Haag – żeby nie przekładali im więcej spotkań.
Posada wojewody dla Mateusza Klicha – aby mógł rozdawać zakazy stadionowe.
Egzorcysta dla Lechii Gdańsk – aby odczarował ich stadion.
Kawa dla piłkarzy Śląska – może w końcu się obudzą.
Książka o inteligencji emocjonalnej dla Patryka Małeckiego – czas w końcu dorosnąć.
Zatyczki do uszu dla Radosława Osucha – aby nie musiał słuchać oszczerstw kibiców.
Dla Artura Boruca płyta z podstawowymi zwodami piłkarskimi – bo na zaawansowane jeszcze za wcześnie.
Sprzęt odśnieżający dla Juventusu – aby w przyszłym sezonie nie mieli już żadnych wymówek na brak awansu z grupy LM.










