Reprezentacja Rosji zdobędzie mistrzostwo świata? Tego nie wie nikt! Wiemy jednak, że to drużyna bardzo nieprzewidywalna i nawet takie odchylenia od normy są możliwe. Wszak to właśnie jeden z najbardziej zaskakujących i kontrowersyjnych państw na świecie. Dlaczego w piłce nożnej miałoby być inaczej?
Droga do gwiazd…
Drużyna „Sbornej” przyjedzie do Brazylii na turniej mistrzowski po 12 latach „odpoczynku” od walki o miano najlepszej reprezentacji na świecie. Co ciekawe Capello przywiezie ze sobą zawodników grających jedynie w… krajowej lidze. To prawdziwa rzadkość w dzisiejszej piłce nożnej, ale może w tym jest tajemnica sukcesu.

Piłkarze rosyjskiej reprezentacji zwyciężyli swoją grupę eliminacyjną, pokonując Portugalie, Izrael, Irlandie Płn., Azerbejdżan i Luksemburg. Rosjanie kapitalnie grali zwłaszcza na swoim terenie, no ale trzeba przyznać, że co jak co, ale predyspozycje do ataku, zwłaszcza „na wyjeździe” ten kraj ma zdecydowanie największe.
Charakterystyka drużyny:
Wydaje się, że ta ekipa jako swój główny atut może uznawać wzajemną znajomość siebie. Mama na myśli to, że wszyscy grają w tej samej lidze i znają się jak „łyse konie”. Wielu z nich gra w tych samych klubach, co jeszcze potęguje ten efekt swojskości. To w istocie może być bardzo ważna substancja cementująca drużynę. Przypominają się wręcz stare czasy w polskiej piłce nożnej, kiedy niemal 100% zawodników pochodziło z rodzimej ligi i wyniki były… „trochę” lepsze.
Jeśli mówić jednak o charakterystyce, to na pewno Rosja ma bardzo ciekawą linie defensywną, która straciła w dziesięciu meczach eliminacyjnych zaledwie pięć bramek. O kwestie ofensywne również bym się nie martwił. Rosjanie dobrze radzą sobie w kontrataku i szybko organizują grę na połowie przeciwnika. W eliminacjach strzelili 20 bramek – tyle samo co druga Portugalia. Poza tym drużyna Fabio Capello na pewno będzie dysponować charakternymi piłkarzami, którzy gotów są zostawić kawał „serca” na boisku, aby reprezentacja coś osiągnęła podczas mundialu. Niekorzystne dla tej drużyny będzie natomiast utrata kapitana Romana Szirokowa, który podczas meczu kontrolnego nabawił się kontuzji kolana i w ostatniej chwili zastąpi go 21-letni Paweł Mogilewiec z Rubina Kazań. Ale kto wie, może okaże się to strzał w dziesiątkę…
Trener:
Fabio Capello to bardzo dobrze znana persona w świecie futbolowym. W dodatku całkiem sowicie opłacaną przez rosyjską federacja, ponieważ Włoch inkasuje rocznie 8 milionów funtów! Na boisku radził sobie nieźle. Grał w Romie, Juventusie i Milanie. Swoją drogą niezły rozstrzał pod względem drużyn. Reprezentacje Włoch również zaliczył i to aż 32 razy, gdzie strzelił osiem goli. Później przyszedł czas na karierę trenerską, którą zaczął od… AC Milan i później Real Madryt, znów Milan, Roma, Juventus, Real i w końcu Capello przyjął ofertę Anglii. Sukcesów z tą reprezentacją nie osiągnął, a przed mistrzostwami Europy w Polsce i na Ukrainie zrezygnował ze stanowiska, ponieważ doszło do spięcia w sprawie opaski kapitańskiej Terry’ego. To jednak stare czasy. Teraz Capello ma ciekawą drużynę, która ma potencjał na to, aby zaskoczyć nie jedną ekipę. – Jesteśmy w dobrych nastrojach. Zawodnicy są w pełni skoncentrowani na mistrzostwach i gotowi dać z siebie wszystko. Nie mam żadnej konkretnej prognozy przed rozpoczęciem imprezy. Na ten moment każdy zespół ma szansę wygrać, a ostatecznie zwycięży najlepszy – ostatnie zdanie z tej wypowiedzi Fabio Capello to myśl błyskotliwa, niczym te, które słyszeliśmy od nieodżałowanego Kazimierza Górskiego. Selekcjoner Rosji nie byłby zapewne specjalnie przeciwko, gdyby wyniki również były podobne do tych osiąganych przez „Orłów Górskiego”.










