Wygląda na to, że polskim bohaterem tego okna transferowego będzie Paweł Brożek. Do Polski docierają informacje, że napastnik krakowskiej Wisły zasili Fulham Londyn. Tymczasem prawdziwa wojna o niego może nie rozpętać się nad Tamizą, ale nad Wołgą.
Wiele wskazuje na to, że jeżeli mistrzowie Polski nie podyktują za swojego asa zaporowej ceny, opuści on Wawel. Silnie zainteresowane napastnikiem reprezentacji Leo Beenhakkera jest londyński Fulham. Anglicy jednak nie są jedynymi kandydatami do zatrudnienia 26-letniego piłkarza. W kolejce po niego ustawiły się także mistrz Rosji, Rubin Kazań, oraz dysponujący znacznymi funduszami pochodzącymi z kasy Rosyjskich Kolei Państwowych Lokomotiw Moskwa.
– Szanse na to, gdzie zagra Paweł, oceniam na 50 na 50. Wszystko rozstrzygnie się w ciągu kilku najbliższych dni. W Polsce nie ma drugiego takiego napastnika, którego poziom byłby porównywalny z poziomem Pawła. Jednak teraz jest dla niego najlepszy moment, by spróbował swoich sił w nowej, silniejszej lidze. Jest teraz u szczytu kariery i jest gotowy na nowe wyzwania. – powiedział menadżer zawodnika.
Jeżeli Brożek zdecydowałby się na transfer do Rubinu, nie byłby tam osamotniony. Kurban Bierdyjew w ubiegłym tygodniu pozyskał innego polskiego gracza, Rafała Murawskiego.
W ubiegłych dwóch sezonach as Wisły Kraków zdobył w sumie 42 gole. Swój kraj reprezentował 16 razy, trzykrotnie wpisując się na listę strzelców.










