Reprezentant Czech, Tomas Rosicky, nie opuści Arsenalu Londyn w styczniowym oknie transferowym. Informacja została potwierdzona przez agenta zawodnika.
Pavel Paska, który reprezentuje interesy byłego zawodnika Borussii Dortmund, spotkał się z Arsene Wengerem, by przedyskutować kwestię przyszłości piłkarza na Emirates Stadium. Bieżąca umowa 31-latka upływa z dniem 30 czerwca tego roku.
Zainteresowanych usługami czeskiego pomocnika nie brakuje. W kontekście jego pozyskania wymienia się nazwy takich klubów, jak: Fulham, Olympiakos, Galatasaray oraz Woflsburg. Paska uważa, że Arsenal rozważa możliwość zaproponowania jego klientowi nowego kontraktu, a decyzja zapadnie najprawdopodobniej w przyszłym miesiącu.
– To była przyjemna rozmowa, jak to zwykle bywa z panem Wengerem. Wymieniliśmy nasze oczekiwania względem siebie i ustaliliśmy, że ostateczną decyzję w sprawie przyszłości Tomasa podejmiemy 15 lutego.
– Sytuacja jest otwarta, ale rozmawiałem z moim klientem i znam jego życzenia. Jednak do czasu następnej rozmowy z Arsenalem nie będziemy ujawniać, co planujemy. Nie chciałbym spekulować na ten temat, ale klub dał do zrozumienia, że jest zainteresowany zatrzymaniem Tomasa. Musimy poczekać do połowy lutego, wtedy zobaczymy, jak się sprawy potoczą – powiedział agent Rosicky’ego.
Kapitan reprezentacji Czech rozegrał w tym sezonie w barwach Arsenalu w sumie 19 meczów, jednak najczęściej na boisku pojawiał się po wejściu z ławki rezerwowych.










