Napastnik Manchesteru United, Wayne Rooney, uważa, że dla jego drużyny najważniejszymi spotkaniami w tym sezonie w Premier League będą te z Liverpoolem, a nie derby z Manchesterem City. W najbliższą niedzielę na Etihad Stadium zostaną rozegrane pierwsze w tym sezonie derby Manchesteru.
Rooney tym samym dyskredytuje ekipę „Obywateli”, twierdząc, że starcie z lokalnym rywalem nie jest dla nich najważniejsze.
– Drużyna Manchesteru City swoje sukcesy zaczęła osiągać dopiero w ostatnich latach. Dlatego twierdzę, że mecze pomiędzy Manchesterem United a Liverpoolem są bardziej prestiżowe – dodaje reprezentant Anglii.
28-latek jednak nie chce do końca lekceważyć najbliższego rywala, twierdząc, że to starcie jest istotne dla układu w tabeli.

– Spotkanie z Manchesterem City będzie ważne, może nie zadecyduje o mistrzostwie Anglii, ale to ważny mecz. Mam nadzieję, że wygramy i strzelę kilka goli. Czekam z niecierpliwością na to starcie – dodaje doświadczony napastnik.
Wayne Rooney powrócił już do łask Davida Moyesa, z którym miał mieć konflikt na początku sezonu. Warto odnotować fakt, że jeśli 28-letni snajper w niedzielnym starciu zdobędzie bramkę, to zostanie najlepszym strzelcem w historii konfrontacji pomiędzy obydwiema drużynami. Po czterech kolejkach mistrzowie Anglii zajmują piąte miejsce z dorobkiem siedmiu punktów, a ekipa City jest oczko wyżej i ma tyle samo punktów na koncie.











