Manchester United pokonał u siebie Southampton 2:1. Bohaterem ekipy Fergusona został Wayne Rooney, który zdobył obydwie bramki. Trafienie dla gości zaliczył Rodriguez.
United było zdecydowanym faworytem meczu przeciwko „Świętym”, jeśli wziąć pod uwagę chociażby miejsca w tabeli zajmowane przez obydwa zespoły. Boisko jednak od pierwszych minut weryfikowało ten pogląd. Już 180 sekund po rozpoczęciu spotkania na prowadzenie wyszli goście, którzy wykorzystali fatalny błąd obrony Manchesteru. Na kiksie rywali skorzystał Rodriguez, który pokonał golkipera gospodarzy.

Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź podopiecznych Fergusona – Kagawa popisał się prostopadłym podaniem do Rooneya, a Anglik w sytuacji sam na sam z Arturem Borucem nie pomylił się ani odrobinę i doprowadził do wyrównania. Kilkanaście sekund później sam Kagawa mógł zdobyć kolejnego gola, ale piłka po jego strzale zatrzymała się na słupku.
Po tym chwilowym gradzie sytuacji bramkowych gra się uspokoiła. Mimo olbrzymiej przewagi Manchesteru w posiadaniu piłki „Święci” również starali się robić swoje i nie odpuszczali. Kolejną bramkę zdobyli jednak gospodarze, a konkretniej Rooney. W 27. minucie van Persie dośrodkował piłkę w pole karne, gdzie głową w kierunku Anglika zgrał ją Evra. Napastnik „Czerwonych Diabłów” bez większych problemów ponownie zmusił Boruca do kapitulacji. Jeszcze przed przerwą wynik mógł podwyższyć Welbeck, ale jego strzał obronił polski bramkarz.
W drugiej części spotkania goście chcieli strzelić bramkę wyrównującą, a bliski szczęścia był w 54. minucie Lambert, który zdecydował się na strzał z dystansu po błędzie Smallinga. Widać było, że gospodarze źle weszli w drugą połowę, a gol dla przyjezdnych wisiał w powietrzu. W celu uspokojenia gry Ferguson wpuścił na boisko Ferdinanda.
Doświadczony obrońca wprowadził nieco opanowania w poczynania defensywne United. Z przodu gra Manchesteru również zaczynała się coraz bardziej układać. Dobrze w bramce spisywał się Boruc, który świetnie interweniował przy strzale Robina van Persiego. W końcówce znów zaatakowali goście, ale obrona Manchesteru wyszła obronną ręką z tego szturmu i dzięki temu United wygrało 2:1.











